Inspirująca opowieść o roślinach doniczkowych i nie tylko

Niedelikatnie różowa sypialnia w stylu Urban Jungle, czyli trochę mnie poniosło…

Niedelikatnie różowa sypialnia w stylu Urban Jungle, czyli trochę mnie poniosło…

Sypialnia w stylu Urban Jungle – skąd taki pomysł?

Odkąd zaczęłam znosić rośliny do naszego domu było jasne, że w pewnym momencie spotkamy się z nimi również w sypialni. Zresztą kto z Was nie czytał o tym, jak to rośliny oczyszczają powietrze i jak dobrze jest się nimi otaczać. Z drugiej strony pojawiają się również zdania o tym, że absolutnie nie powinniśmy trzymać roślin w sypialni, bo uduszą nas podczas snu, pobierając w nocy tlen 😉 Haha 🙂 Ok, ale to nie jest tematem dzisiejszego wpisu. Obiecuję, że z powyższym rozprawię się w osobnym artykule, a tymczasem wracam do rozważań na temat sypialni w stylu Urban Jungle. 

Co to w ogóle jest styl Urban Jungle? Ciągle zastanawiam się, czy to jest moda czy konieczność? W skrócie trend ten polega na tym, że nawet w centrum wielkich miast otaczamy się zielenią i egzotyką. Dekorujemy mieszkania żywymi roślinami oraz dodatkami w roślinne motywy. Nasze półki i podłogi zdobią większe i mniejsze okazy roślin w doniczkach. Na ścianach często kładziemy tapety w ogromne roślinne wzory lub w skromniejszym wydaniu przyozdabiamy ścianę roślinnymi grafikami. Tak naprawdę styl ten możemy dowolnie interpretować. Ma być po prostu zielono i egzotycznie. No chyba że weźmiecie przykład ze mnie, wtedy Wasze Urban Jungle wnętrze będzie w kolorze niedelikatnie różowym 😉 

Moja sypialnia przed metamorfozą była wypełniona roślinami, ale było biało i bez charakteru. Wraz z końcem zimy zapragnęłam zmian i w głowie pojawiło się kilka pomysłów na odświeżenie tego pomieszczenia. Wszystko zaczęło się od… kaktusów 🙂

Sypialnia w stylu Urban Jungle.

Sypialnia przed metamorfozą.

Niedelikatnie różowa sypialnia w stylu Urban Jungle, czyli trochę mnie poniosło…

Zaczęło się od wymiany roślin na półkach. Kupiłam kilka sukulentów i powoli tworzyłam swoje imperium kaktusa 🙂 Założenie było takie, że kolekcja sukulentów ma być kolorowa, pozytywna i wprowadzająca powiew świeżości. Do tej pory nie miałam zbyt wiele kolorów w mieszkaniu. Raczej biel, szarość, czerń i kilka stonowanych dodatków. Dlatego sama nie wierzę, że tak bardzo spodobała mi się ta pstrokata gromadka, która z czasem będzie coraz większa. 

Sypialnia w stylu Urban Jungle. Sukulenty w mieszkaniu.

Idąc za ciosem, pomalowałam przeciwległą ścianę na kolor rombów, czyli niedelikatnie różowy, co było ogromną zmianą! Nawet zaczęłam się zastanawiać, czy nie za bardzo mnie poniosło… Jednak dziś śmiało mogę napisać, że to był dobry wybór i dobrze mi w tym pomieszczeniu. Złote dodatki wraz z roślinami wyglądają naprawdę zachwycająco. Tym bardziej, że w szale weekendowego malowania, wpadłam na pomysł odnowienia starej komody. Nie spodziewałam się tak rewelacyjnego efektu!

Sypialnia w stylu Urban Jungle. Malowanie komody Ikea.

Sypialnia w stylu Urban Jungle. Kącik do pracy w sypialni.

Kilka odsłon jednej sypialni? To możliwe!

Nie sądziłam, że kupując 2,5 litra farby sprawię, że moja sypialnia tak bardzo się odmieni. Każda ściana wygląda inaczej, ale razem tworzą jedną całość. Projekt „sypialnia w stylu Urban Jungle” uważam za wykonany! 🙂

A Wam podobają się wnętrza w takich klimatach? Napiszcie w komentarzu, czy planujecie jakieś zmiany we własnych domach 🙂 Jeżeli tak to polecam wpis, który opublikowałam tydzień temu o wiosennych nowościach. Chciałabym Was również zachęcić do dołączenia do grupy „Roślinne wnętrza” na Facebooku. Jest to grupa wzajemnej inspiracji. W grupie pokazujemy oraz dyskutujemy na tematy dotyczące roślinnej aranżacji wnętrz, dekoracji z roślinnymi motywami oraz ekspozycji roślin doniczkowych w domach i w mieszkaniach (a w lecie na balkonach). Pokazujemy ciekawe roślinne wnętrza w miejscach pracy, w obiektach użyteczności publicznej i inne znalezione perełki. Dzielimy się linkami, doradzamy i szerzymy miłość do roślin. Każdy fan trendu Urban Jungle znajdzie tam coś dla siebie. Zapraszam serdecznie! 🙂



2 thoughts on “Niedelikatnie różowa sypialnia w stylu Urban Jungle, czyli trochę mnie poniosło…”

  • O ja! Pięknie to wygląda! Aż mam ochotę zrobić zdjęcia w takim różowym wnętrzu <3 Mega dobre połączenie!
    Ja powoli poluję na więcej kwiatów do sypialni i marzy mi się jeszcze jeden las w słoiku. Mam kilka mini kaktusów, ale też chciałabym mieć coś coś większego. Także powoli przygotowuję się na wycieczkę po rośliny 🙂

    • Dziękuję! 🙂 Mini kaktusy są super! Ja dopiero w tym roku się w nich zakochałam 🙂 Powodzenia! Trzymam kciuki za Twoje roślinne imperium! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *