Inspirująca opowieść o roślinach doniczkowych i nie tylko

Dlaczego difenbachia płacze, czyli rozkminy o smutnej roślinie!

Dlaczego difenbachia płacze, czyli rozkminy o smutnej roślinie!

Dlaczego difenbachia płacze? Bo od lat napędza ludziom strachu, choć zupełnie nie o to jej w życiu chodzi!

Ta tropikalna piękność z pokolenia na pokolenie nazywana jest królową wśród trujących roślin. Sieje postrach wśród rodziców małych dzieci. Jest tematem rozmów przy babcinym stole. W rankingach niebezpiecznych roślin wciąż plasuje się w czołówce najbardziej groźnych! A ona? Atrakcyjna, delikatna. Kusząca soczyście zielonymi i kremowymi plamkami na ciemnozielonych, dużych i długich liściach. Wdzięczna, bezproblemowa, jednak smutna i cichutko płacząca*. Dlaczego difenbachia płacze? Bo od lat napędza ludziom strachu, choć zupełnie nie o to jej w życiu chodzi… Zgadzacie się ze mną? 🙂 Wprawdzie sok difenbachii, oczywiście po spożyciu, powoduje poważne uszkodzenia organów wewnętrznych, ale to nie powód, by omijać tę roślinę szerokim łukiem i snuć czarne scenariusze, gdy już zagości w naszych domach! 🙂 

Dlaczego difenbachia płacze?

Co to jest difenbachia?

Difenbachia to roślina pochodząca z amerykańskich tropików. W naturalnych warunkach może rosnąć jako krzewiące się kępy o wysokości około 50 cm lub wytwarzać jeden pęd z kilkoma liśćmi na szczycie, który dorasta nawet do 1,5 metra! Jest to roślina trująca, o czym wiedzieli już zamieszkujący Amerykę Południową Indianie, którzy wykorzystywali toksyczne właściwości soku do zatruwania strzał. Zdarza się, że difenbachia kwitnie. Jej kwiaty nie należą do najpiękniejszych, ale jest to zdecydowanie ciekawe zjawisko. Mimo, iż znana jest głównie ze swojej trucizny, to w kręgu osób zajmujących się roślinami mówi się o niej również, że to świetna roślina do oczyszczania powietrza. Chyba nikt nie zaprzeczy, że oryginalna difenbachia idealnie pasuje do nowoczesnych lub egzotycznych wnętrz. Zresztą w każdym prezentuje się znakomicie 🙂

Dlaczego difenbachia płacze?

Jakie wymagania ma difenbachia?

Difenbachia najlepiej rośnie, jeżeli zapewni jej się dużo światła, jednak musi to być światło rozproszone. Należy ustawić ją 2 lub 3 metry od okna, aby uchronić liście przed poparzeniem. Jest to duża roślina, więc wymaga sporej przestrzeni.

Difenbachia potrzebuje 18-20°C, chociaż woli cieplejsze pomieszczenia. Zimą należy zapewnić jej temperaturę nie niższą niż 15-16°C. Zdecydowanie należy unikać przeciągów.

Difenbachię podlewamy tak, aby ziemia w doniczce była stale wilgotna, ale nie wolno dopuścić do zalania. Nadmiar wody może doprowadzić do żółknięcia liści oraz gnicia korzeni. Natomiast przesuszenie rośliny spowoduje zasychanie wszystkich liści i niestety będzie to proces nieodwracalny. Warto zaopatrzyć się w spryskiwacz i regularnie zraszać roślinę miękką wodą. Od wiosny do jesieni nawozimy difenbachię co 2 tygodnie nawozem ze zmniejszoną ilością azotu. Zimą pozwalamy roślinie odpocząć i odpuszczamy jakiekolwiek nawożenie.

Difenbachia lubi ziemię wilgotną i przepuszczalną. Dobrze, aby miała kwaśny odczyn. Jeżeli korzenie wystają z doniczki to znak, że roślinę należy przesadzić. Starsze rośliny wymagają jedynie wymiany wierzchniej warstwy ziemi w doniczce. Pamiętajmy, aby zapewnić drenaż w doniczce.

Difenbachię można rozmnażać przez sadzonki wierzchołkowe lub pędowe. Roślina bywa atakowana przez przędziorki i tarczniki, ale ma też skłonność do chorób grzybowych. W razie pojawienia się kwiatostanów zaleca się ich usuwanie. Wszelkie zabiegi pielęgnacyjne należy wykonywać w rękawiczkach ochronnych, ponieważ jest to roślina trująca, której soki mogą powodować odczyny zapalne na skórze.

Dlaczego difenbachia płacze?

* Płacz difenbachii to nic innego jak zjawisko gutacji, czyli wydzielanie nadmiaru płynów 🙂 Zauważyliście kropelki wody na liściach Waszej rośliny? Spokojnie – to naturalny proces 🙂 Choć kto wie… Może naprawdę jest bardzo smutna i cichutko sobie popłakuje?

Oczywiście przygotowałam dla Was infografikę z najważniejszymi informacjami. Takie małe ściągi warto mieć pod ręką 🙂

Jakie wymagania ma difenbachia?

Infografika DO POBRANIA.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *